środa, 10 czerwca 2015

"Nie igraj z przyszłością"

  Postanowiłam wpisać na bloga też kawałek innej opowieści...


~Nie igraj z przyszłością~
 
            W końcu mogę do niego podejść. Peter wyjmuje kartkę w kieszeni i mi ją podaje.
- Przyszłość nie zawsze jest taka, jakiej pragniemy, jakiej się spodziewamy. Kristino. Nie zawsze możemy ją zmienić. To ty zdecydujesz czy przeczytasz te informacje...
- Dobrze. Dziękuję Ci jeszcze raz- dziękuję mu i odchodzę. Nigdy długo nie rozmawiamy... Wsiadam do samochodu i spoglądam na kartkę. Okazuje się, że dostałam zdjęcie. Ono wystarczyło. Na zdjęciu jest ukazany grób. "Kristina i Drew Smith". Umrę? I Drew również? Dlaczego? Łza spływa mi po policzku. Co mam zrobić, by się uratować? Co mam zrobić, by uratować mojego męża? Drew... Włączam gaz. Kieruję się w stronę cmentarza. Biorę kartkę i wysiadam, kiedy jestem się już na miejscu. Zmierzam w stronę grobu moich rodziców. Z ziemi wystaje korzeń. Potykam się o niego. Czuję pieczenie. Spoglądam na obolałe miejsce, z łokcia lesi mi krew. Jej kolor jest taki soczysty. Nie przejmuję się bólem. Dobiegam do grobu. Jeszcze raz spoglądam na zdjęcie i odwracam kartkę. Z tyłu widnieje napis: "Zginęli w wypadku samochodowym 14.06.1950 roku. Kierowca jednego z samochodów biorących udział w wydarzeniu- Kristina Smith. Godzina śmierci- 15:16". To dzisiaj! Nie pozwolę, żeby Drew umarł! Co mam zrobić?! Kładę się na grobie i płaczę. "Mamo pomórz mi!". Słyszę jak ktoś do mnie podchodzi. Odwracam się i spoglądam na dziewczynkę.
- Co się stało?- Pyta.
- Nie ważne... Przepraszam która godzina?
- Jeżeli dobrze pamiętam, po 14:45, proszę pani. Czy mogę w czymś pomóc?
- Niestety nie...
Jeżeli w przyszłości jest zapisana śmierć , to znaczy, że ktoś będzie musiał umrzeć. Może to ja powinnam? Jeżeli nie, zostanę mordercą. Jeśli nie umrę zabiję mojego męża- osobę którą naprawdę kocham. Muszę umrzeć.
             Kristina popełnić samobójstwo wzięła udział w wypadku samochodowym równo o 15:16. Niestety, osobą, która również wzięła w nim udział był jej mąż- Drew. Oboje zginęli. Kierowcą jednego z samochodów była Kristina...

Poważny temat...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz