Dalej za kolejne 2 dni ;-)
poniedziałek, 6 lipca 2015
Historia Korytarza cz. 2
Śniło mi się, że idę korytarzem szkolnym. Ale to nie był zwykły korytarz, bo to był w pewien sposób bazar... Tak! Bazar w szkole!! Ale wiedziałam, że jest tam niebezpiecznie. Dlatego miałam broń. Na szczęście nie musiałam jej używać, udało mi się. Wydawało mi się, że wiem gdzie idę, ale nie do końca. No bo gdzie mogłam iść idąc bazarem w korytarzu szkolnym? Nagle zobaczyłam że podłoga zaczyna się pochylać. Coś w stylu bardzo stromej zjeżdżalni. Tak jak w Korytarzu ;-). Różnica jest taka, że w śnie była krótka. Na końcu stała kobieta. Nie wiem jak, zauważyła moją broń- pistolet. Kazała mi ko jej zrzucić jeżeli chcę do nich dołączyć. A ja nadal nie wiedziałam o co chodzi! Coś mi mówiło, że właśnie po to tu przyszłam. Oddałam pistolet. Teraz miałam do niej zejść. Ale nie wiem dlaczego się bałam. Może dlatego, że tam było mnóstwo walizek? Pewnie bałam się, że się na jakąś wpadnę, a to raczej było nieuniknione. Ale wiedziałam, że nie mogę się wycofać. Usiadłam i zjechałam co nie było takie fajne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz